12.03.2013

Tort orzechowy na waflach




      Przepis znaleziony w starej gazecie, kupionej na bazarze. Bardzo mnie zaciekawił nigdy jeszcze nie piekłam wafli zawszę je przekładałam kremem, ale żeby piec! Oczami wyobraźni widziałam palący się piekarnik. Przepis odłożyłam, ale cały czas o nim myślałam. W końcu zaryzykowałam i upiekłam. I co mi z tego wyszło? Bardzo smaczny torcik o kawowo, bezowym smaku. Wafle są chrupiące, rewelacyjnie skomponowały się z kremem a orzechy uzupełniły smak. Podsumowując torcik jest przesmaczny  i polecam go wszystkim.



Składniki:

  • 5 okrągłych wafli ( andruty)
  • 8 białek 
  • 250 g mielonych orzechów włoskich 
  • 1 szklanka cukru 

Masa:
  • 8 żółtek 
  • 1 szklanka cukru 
  • 250 g masła 
  • 2 czubate łyżeczki kawy ( nie rozpuszczalnej!)
  • 1 łyżka spirytusu 
  • 50 g drobno pokrojonych orzechów włoskich 


       Jajka sparzyć wrzątkiem. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Cały czas ubijając dosypywać cukier. Do piany wsypać mielone orzechy i delikatnie wymieszać. Na waflach rozsmarować pianę, a następnie każdy z nich zrumienić na złoty kolor około 10 minut w temp. 180*C.
       Żółtka z cukrem ubić na parze. Około 10 minut do momentu, aż masa zrobi się jasno żółta a pod palcami nie będzie wyczuwalny cukier. Ostudzić. Zaparzyć kawę w 1/2 szklanki wrzącej wody. Lekko przestudzić. Utrzeć masło, cały czas mieszając dodawać po łyżce masy żółtkowej, na koniec dodać alkohol, 2 łyżeczki naparu z kawy i fusy. Żeby wydobyć jak najwięcej fusów z kawy należy użyć drobnego sitka.
Masą przełożyć wafle. Pierwszy wafel układamy pianą do góry, masa i przykrywamy stroną z pianą. Wafle pokrywamy od strony nie pokrytej pianą z białek! Górę pokrywamy kremem i posypujemy drobno pokrojonymi orzechami włoskimi. Odstawiamy do zastygnięcia.




Zapomniałam dodać! 

Dość duży  problem miałam ze znalezieniem okrągłych wafli. Udało się je dorwać dopiero w makro.
W większości sklepów dostępne są tylko wafle prostokątne, które są za duże. Jeśli nie zależy nam na tym, żeby torcik był okrągły, można kupić wafle prostokątne i je przyciąć.


29 komentarzy:

  1. No powiem Ci, że pomysł fantastyczny! Takie pieczenie wafli też nie dawaloby mi spokoju, więc doskonale Cię rozumiem :-). Do tego krem kawowy - jak dla mnie, KAWOSZKI!, smakowy obłęd!

    OdpowiedzUsuń
  2. super przepis i piękne zdjęcia! na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pomysłowy torcik,takiego zastosowania wafli nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nigdy nie piekłam wafli! Ciekawy przepis:) I piękny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. niespotykany torcik z pieczonymi waflami! wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, o takim zastosowaniu wafli nie wiedziałam! Super pomysł na torcik:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny! Ślinka mi cieknie na samą myśl!

    OdpowiedzUsuń
  8. Olu, jestem pod wrażeniem! Świetny pomysł!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej po raz pierwszy widze tort na waflach :) świetna alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy przepis z chęcią go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. prezentuje się smakowicie
    bardzo oryginalny tort :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smaki jak najbardziej moje a i pomysł ciekawy. Zapisuję sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny przepis i do tego torcik wygląda znakomicie!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszny pomysł na wafelkowy torcik ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny przepis:)zapisuję do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam jeszcze takie pytanko, tych fusów z kawy nie czuć? a nieparzone cappucino myślisz żeby się sprawdziło?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem fusy z kawy to jeden z ważniejszych składników! Komponują się z całością i przy jedzeniu na pewno nie będą przeszkadzać. No chyba, że nie przepadasz za kawą!?
      Ja, mój napar kawowy przecedziłam przez drobne sitko, żeby jak najwięcej wydobyć fusów.

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedz:) kawę pijam, ale przeważnie delikatną, a fusów nie znoszę jak mi w zęby wchodzą, więc kupuję rozpuszczalną kawę dlatego pytałam. Ale skoro one nie przeszkadzają to może się skuszę jednak:)

      Usuń
  17. Jadłam kiedyś taki tort na waflach ... / tak w sensie , że wafle były zapiekane z piana i orzechami /- potwierdzam - POEZJA SMAKU ! nigdy nie jadłam lepszego piszingera :)odpisałam wtedy przepis , ale gdzieś mi się zagubił w notatkach ... muszę go odszukać

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda cudownie i pewnie smakuje jeszcze lepiej:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy,zapewnie smaczny.Jedno pytanie, jaki krem dodajesz na ostatni wafel pod
    orzechy? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wafle przełożone są kremem kawowym.
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Super i nie trzeba piec, i ja coś wyszperałam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Robie takiego wafla bez kawy ale to swietny pomysl nastepnym razem zrobie z kawa polecam bo jest pyszny

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam wszystkich i życzę samych smacznych chwil.
Ola

Wersja do druku

Podobne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...