29.05.2013

Drożdżówka z rabarbarem





     Jakiś czas temu pisałam post "Co zrobić żeby ciasto drożdżowe było zawszę idealne?" --->> Kilka osób zarzuciło mi, że zbieram informację w starych książkach z lat 80-tych. Może i tak książki stare, ale czy coś się zmieniło? Mąkę trzeba przesiać, składniki powinny mieć temp. pokojową, żółtka są najlepsze do ciasta drożdżowego itd. Tak piekły nasze babki i my dzisiaj pieczemy tak samo pewne rzeczy się nie zmieniają. Kolejnym punktem dyskusji były drożdże. Mnie matka nauczyła żeby dodawać 100g drożdży na 1kg mąki, ale podobno to już przeszłość i teraz dodaje się 60 g drożdży na 1 kg mąki. Postanowiłam to sprawdzić i przekonać się czy rzeczywiście ciasto urośnie i nie będzie zakalca. A więc przedstawiam moje wnioski i to co mi wyszło. Specjalnie upiekłam dużą drożdżówkę z 1 kg mąki żeby się przekonać czy dana ilość drożdży da rade. Po kolei: Ciasto odstawione w misce wyrastało trochę dłużej, ale urosło ładnie. Do ciasta była dodana kruszonka i rabarbar. Po upieczeniu boki były wysokie a środek nie potrafił już dorównać. Ciasto nie było wstanie udźwignąć owoców i kruszonki. Nie było zakalca, ale ciasto było lekko zbite. W smaku było ok. Mój wniosek jest taki jeśli nie boicie się drożdży to radze dodawać więcej drożdży mamy pewność, że ciasto będzie w stanie podnieść owoce i kruszonkę, będzie mięciutkie i puszyste. Ale jeśli zdecydujecie się na wykonanie drożdżówki z mniejszą ilością drożdży to nie bójcie się zakalca na pewno tam nie znajdziecie. Po prostu ciasto będzie mniej wyrośnięte i mniej pulchne. To są moje wnioski! Zaznaczyć chce również, że to nie jest pierwsza drożdżówka pieczona przeze mnie.
A teraz zapraszam na drożdżowe :D



Składniki na 1kg mąki:

  • 1 kg mąki luksusowej przesianej
  • 100 g masła rozpuszczone i przestudzone
  • 60 g drożdży 
  • 5 żółtek 
  • 1 szklanka cukru 
  • 550 ml mleka albo maślanki temp około 35*C
  • szczypta soli

 Składniki na 0,5 kg mąki 
  • 0,5 kg mąki 
  • 50 g masła 
  • 30 g drożdży 
  • 3 żółtka 
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 270 ml mleka albo maślanki
  • szczypta soli


Kruszonka: 

  •  50 g masła temp. pokojowa
  • 1/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/4 szklanki mielonych orzechów 
  • 1 szklanki mąki 
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 0,5 kg rabarbaru


      Drożdże zasypujemy 2 łyżkami cukru i odstawiamy do momentu ich rozpuszczenia.Wsypujemy łyżeczkę mąki i około 80 ml mleka albo maślanki mieszamy i czekamy do wyrośnięcia. Żółtka ubijamy z pozostałym cukrem. Do miski wsypujemy mąkę, na środku robimy dołek, wlewamy drożdże, przykrywamy mąką i czekamy chwilę. Następnie wkładamy żółtka, mieszamy drewnianą łyżką. Wlewamy masło i mleko. Chwilę mieszamy a następnie przy użyciu ręki delikatnie zagniatamy około 5 minut. Ciasto będzie bardzo delikatne i może przyklejać się do rąk. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
     Dużą blaszkę wykładamy pergaminem, natłuszczamy. Ręce oprószamy mąką i przekładamy ciasto do formy. Wierz delikatnie smarujemy mlekiem po to żeby miało ładny, złoty kolor. Rabarbar obieramy i kroimy na niewielkie kawałki. Układamy na cieście. Z podanych składników robimy kruszonkę i posypujemy wierzch ciasta. Odstawiamy je na 20-30 minut. Gdy podrośnie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180*C i pieczemy na złoty kolor około 40-60 minut









19 komentarzy:

  1. drożdżowe z kruszonką i rabarbarem .....mmmm pycha

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś mi smaku na takie ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe! Muszę coś takiego zaserwować mojej rodzince :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pychotka :) i to mleczko do tego ... mmmm...... super !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna, ciasto świetnie wyrośnięte no i ten rabarbar,pychotka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu, ja bardzo lubię korzystać ze starych, tradycyjnych receptur, więc doskonale rozumiem Twoje stanowisko w drożdżowej sprawie:-). Wiem również, że ilością drożdży można żonglować ( w rozsądnych granicach!) właściwie bez uszczerbku dla ciasta.
    To rabarbarowe cudo z kruszonką wygląda niesamowicie pysznie:-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda fantastycznie! Poproszę kawałek...;)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe!
    Musze i ja zabrać sie za rabarbarowe,koniecznei drożdżowe.

    Dziwię się,że ktoś zarzuca Ci korzystanie ze starych źródeł...
    Dlaczego,skoro to Twoje wypieki,Twoje przepisy,Twoje wybory?!
    Ja też zawsze dodaję nieco więcej drożdży,bo wolę pulchne ciasto czy wypieki drożdżowe w ogóle.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach Ci malkontenci, zawsze będą narzekać, że albo dodajesz za mało drożdży, albo za dużo i tak dalej. Najważniejsze jednak to ufać sobie. Poza tym uważam, że korzystanie z dawnych przepisów, sprawdzonych wieeeele razy ma sens to czy jest modne czy nie jest sprawą drugorzędną. Dobra, koniec gadania, częstuję się kawałkiem tych rabarbarowych pyszności :-) Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za głos w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. drożdżówka rabarbarowa :D i mleczko!! pysznie!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Teorie dotyczące jedzenia zmieniają się, ale nie ma co się tym tak bardzo przejmować. Tak, jak piszesz, nasze babcie i mamy piekły wspaniałe ciasta i nie ma powodu z tego doświadczenia rezygnować. Podobno drożdże nie są zbyt zdrowe, ale kto wie, może w przyszłości ktoś udowodni coś innego? Piecz Twoje drożdżówki, tak jak lubisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. I do tego szklanka mleka właśnie i jestem w niebie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała, bardzo apetyczna ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak drożdżowe, to zjadłabym z pół blachy! u mnie jutro zabawa z chałką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda! Drożdżówka idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  16. whoah this blog is excellent i like studying your posts.
    Keep up the good work! You know, lots of persons are
    hunting round for this info, you could aid them greatly.


    Also visit my web blog - visit

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie wygląda :)) Ale bym schrupała kawałeczek :) Nominowałam Cie do liebster blog :)
    http://kruchebabeczki.blogspot.com/2013/05/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, jako że drożdże rosną mi dosłownie na dłoni, szukałam przepsiu,ktory spełni moje oczekiwania.
    Chybił trafił, weszłam tutaj.Mysle sobie: na maślance? upieczemy zobaczymy.
    Nie muszę dodawac,że ciasto prawie potroiło swą objetosc w czasie 20 minut.
    W piekarniku pięknie urosło, upieczone idealnie.
    Gdybym mogła to dodałabym zdjęcie.
    Pozdrawiam i brawo za przepis. Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super bardzo się cieszę :D Wyślij mi zdjęcie na maila wrzucę je na fb :D

      Usuń

Pozdrawiam wszystkich i życzę samych smacznych chwil.
Ola

Wersja do druku

Podobne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...