Przejdź do głównej zawartości

Indyk marynowany w warzywach



      Bardzo smaczne i delikatne mięsko indyka. Dzięki zaprawie i długiemu marynowaniu mięsko skruszało, jest soczyste a z warzyw wyciągnęło to co najlepsze czyli pyszny smak. Gotową pieczeń możemy podać z ryżem, sosem koperkowym albo śmietanowym. Po przestudzeniu będzie też znakomitym dodatkiem do kanapek.    


Przygotowanie: 30 minut | Czas dodatkowy: marynowanie | Pieczenie: 1 godzina

Składniki:

  • 1 kg piersi indyczej
  • 2 łyżki masła + 1 łyżka oleju
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • pieprz albo papryka
Zaprawa:
  • marchewka
  • pietruszka
  • por
  • kawałek selera
  • 2 pokruszone listki laurowe
  • 1/2 łyżeczki świeżego lub suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • łyżka soku z cytryny
  • 3-4 ziarna ziela angielskiego
  • 4 łyżki oleju 


      Por kroimy w plasterki, resztę warzyw ścieramy na tarce. Wszystkie warzywa wymieszać razem, dodać pozostałe składniki marynaty. Mięso indyka natrzeć solą wymieszaną ze zmiażdżonym czosnkiem. Przyprawić pieprzem lub papryką. Część marynaty wyłożyć do miski, ułożyć mięso i przykryć resztą marynaty. Indyka w marynacie wstawiamy do lodówki na 1-2 dni.
     Indyka wyjąć z zaprawy i przenieść do rękawa foliowego, polać masłem wymieszanym z olejem, dodać 3-4 łyżki zaprawy, zamknąć i piec w piekarniku nagrzanym do 180*C około godziny.
Jeśli lubimy chrupiące skórki możemy 10 minut przed końcem pieczenia naciąć na środku rękaw.



Komentarze

  1. Domowy, smakowity indorek:-). Aromatyczny, soczysty.....PYCHA!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności!
    Dla mnie idealny zamiast sklepowej sztucznej wędliny.

    OdpowiedzUsuń
  3. W sam raz do kanapki na uczelnię czy do pracy:) Zdrowe i wartościowe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od 4 lat nie jem mięsa, a Twój indyk wygląda tak apetycznie że aż mam ochotę go schrupać !

    OdpowiedzUsuń
  5. Mm, pysznie :) Uwielbiam pierś z indyka tak aromatycznie zapieczoną...

    OdpowiedzUsuń
  6. takie mięsko to i na obiad i na kanapkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pozdrawiam wszystkich i życzę samych smacznych chwil.
Ola

Popularne posty z tego bloga

Ciasto z płatkami owsianymi i jogurtem naturalnym

      Jedno z fajniejszych ciast jakie udało mi się upiec. Kruchy, lekko rozpadający się spód wykonany z płatków owsianych i kakao. A masa to połączenie białek, jogurtu i wiórków kokosowych. Szybkie w przygotowaniu, boskie w smaku a do tego niewielka ilość kalorii. Warte grzechu, polecam :D Składniki:  Masa z płatków: 2 szklanki płatków owsianych  1/2 szklanki cukru trzcinowego  3 łyżki kakao  1/2 szklanki oleju  3 żółtka  szczypta soli  Masa jogurtowa: 3 białka  1/2 szklanki cukru  400 ml jogurtu naturalnego  2 łyżki mąki ziemniaczanej  150 g wiórków kokosowych  1 łyżeczka proszku do pieczenia  Foremka: 26x21 cm, wyłożona pergaminem         Masa z płatków: wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Masa jogurtowa: Ubijamy białka na sztywno, cały czas ubijając wsypujemy pomalutku, partiami cukier i ubijamy do momentu jego rozpu...

Nalewka świąteczna

                 Święta tuż, tuż. Prezenty spakowane, pierniczki upieczone, menu świąteczne zaplanowane, bigos niedługo będzie się robił, fryzjer odwiedzony a ubieranie choinki zostawię moim chłopakom. Fajnym uwieńczeniem tych wszystkich przygotowań może być kieliszek bardzo smacznej nalewki z pomarańczami, cynamonem, wanilią i goździkami. Nalewka może też stanowić bardzo fajny prezent. Do świąt zostało jeszcze kilka dni więc zachęcam do przygotowania nalewki świątecznej.  Pozdrawiam Ola. Składniki: 6 pomarańczy  200 g cukru  1 laska wanilii 1 kora cynamonu  4 goździki 250-300 ml wódki  300 ml wody               Pomarańcze umyć, sparzyć wrzątkiem, zetrzeć skórkę (bez białej części) i wycisnąć sok. Do garnka wlać sok, wodę, dodać skórkę, cukier, przełamaną korę cynamonu, laskę wanilii i goździki. Dopr...

Co zrobić żeby ciasto drożdżowe było zawsze idealne?

           Nie będę ukrywać, że składniki na ciasto drożdżowe zawsze dodawałam na oko. Zawsze wychodziło i było mięciutkie i pyszne. Do napisania tego posta przyczyniła się krótka wymiana zdań z Dorotą. Ona uważała że na 400 g mąki, owoce + kruszonka 20 g świeżych drożdży to jest w sam raz ja uważam przeciwnie że jest za mało. W tym poście nie chodzi mi o udowodnienie kto ma racje, ale o to czy naprawdę dodajemy za dużo drożdży? Moja mama uczyła mnie żeby dodawać na 1 kg mąki 100g świeżych drożdży. Czy się myliła nie wiem? Muszę to sprawdzić. Postanowiłam na początek zajrzeć do książek. I tego co się dowiedziałam streszczę poniżej w kilku punktach. Tytuły książek z których czerpałam wiedzę znajdziecie na samym dole.  Najlepsza temperatura dla drożdży 18-37*C w niskich temperaturach aktywność drożdży maleje a w zbyt wysokich można zniszczyć komórki drożdżowe.  Drożdże do swojego rozwoju potrzebują również tlenu dlatego ...