14.01.2015

Pożywna zupa z quinoa i grzybami






        Na początku było tak :D Chodził za mną krupnik w końcu zapowiedziałam małżonowi, że w przyszłym tygodniu będzie zupa on oczywiście, że ble :D Trudno, musi jeść skoro żona ma zachciankę :D Przeglądając szafki natknęłam się na opakowanie komosy ryżowej i postanowiłam wykorzystać ją do zupy. W lodówce leżały wyjęte z zamrażarki grzyby, z których miałam zrobić sos, ale z lenistwa mi się nie chciało :D I tak jakoś drogą pokrętną postanowiłam połączyć te dwa składniki i zrobić z nich zupę. Małżon po spróbowaniu powiedział, że super, że bardzo mu smakuje i już nie kręcił nochalem na wieść o zupie :D Zupa jest bardzo smaczna i bardzo sycąca. Trzymała nas do kolacji gdzie ja po zjedzeniu innych zup po 30 minutach jestem głodna :D  Polecam w smaku przypomina trochę krupnik a trochę zupę grzybową. Jak dla mnie to podwójne mniammm :D



Składniki:
  • 250 g quinoa białej (komosa ryżowa)
  • 500 g grzybów leśnych (w sezonie świeże, poza mrożone)
  • 1 średnia cebula 
  • 4-5 marchewek 
  • 2,5 L dobrego bulionu warzywny albo na mięsie (w żadnym wypadku z kostki)
  • 4 liście laurowe 
  • 4 ziarna ziela angielskiego 
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oleju (olej i masło możemy zastąpić masłem klarowanym)
  • sól i pieprz 
  • łyżka pokrojonego koperku i pietruszki 


          Quinoa przelewamy wrzątkiem, następnie wkładamy do garnka, zalewamy częścią bulionu około 1,5L i gotujemy 30 minut. W między czasie dodajemy startą na dużych oczkach marchewkę, liść laurowy i ziele. Gdy komosa powiększy swoją objętość dolewamy resztę rosołu. Na maśle i oleju podsmażamy cebulę, dodajemy grzyby i smażymy około 5-8 minut. Gdy komosa będzie już ugotowana dodajemy grzyby. Gotujemy jeszcze chwilę. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i ziołami.


* Komosa ryżowa gatunek rośliny jednorocznej w różnych systemach klasyfikacyjnych zaliczany do rodziny komosowatych lub szarłatowatych.Pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie jest uprawiana od 3–5 tysięcy lat. Była podstawowym pokarmem w państwie Inków na obszarach górskich, gdzie zastępowała kukurydzę.Owoce komosy ryżowej (zwane quinoa lub ryżem peruwiańskim) zawierają 48% skrobi, ok. 18% białek, 4–9% nienasyconych kwasów tłuszczowych. Cechują się dużą zawartością wapnia, fosforu, żelaza, witaminy E, w przypadku niektórych odmian także gorzkich saponin. Z powodu tych ostatnich konieczny jest przemiał lub płukanie owoców podczas przetwarzania.  
Źródło Wikipedia 




18 komentarzy:

  1. Zupa ble? Wymagający ten Twój małżonek! :D
    Lubię takie gęste i syte! Ta brzmi pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupka wygląda pysznie, chociaż ja grzybów nie lubię, ale mogę dać pieczarki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd nad wstydami, ale nie mialam jeszcze do czynienia z quinoa...
    A widze, ze warto sprobowac!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepadamy za zupami a szczególnie za takimi. 2 razy w tygodniu (minimum) zupka musi być! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie też podwójne mniam :) Zdaje się, połączenie idealne :D)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ta zupa musiała mieć znakomity smak, aromat grzybów z lekko orzechową komosą to połączenie na pewno skradłoby moje kubki smakowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smakowite wnętrze fajnych kubeczków. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobnie ... planuję coś zrobić, wyjmuję z zamrażarki lub kupuję jakiś składnik a potem i tak z różnych przyczyn wychodzi coś innego...;) Dobrze jak to coś jest smaczne... jak ta zupka :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna zupa, a quinoa jaka zdrowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zupy też są ważne! Jak to tak to olewać? Nie można..
    ale właśnie chciałam napisac, że wygląda trochę jak krupnik :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mniam! ależ piękna! pycha!

    ps. przypominam o czekladowym konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała!
    zapraszam się na miseczkę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdzie są grzyby, tam i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię krupnik. Lubię grzybową, więc jestem pewna, że też by mi Twoja zupa smakowała. Wygląda kusząco... mniam, mniam... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealna zupka na zimowe popołudnia, nikt jej się nie oprze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bosko.. Ja pewnie dodałabym pieczarek :) Ale i tak mam chęć!

    OdpowiedzUsuń

Pozdrawiam wszystkich i życzę samych smacznych chwil.
Ola

Wersja do druku

Podobne przepisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...